Zima w Zakopanem

Góry to moja kolejna miłość.
Ta wycieczka była dla mnie wielką niespodzianką. Mój R, którego wówczas świeżo poznałam, zaprosił nas na ferie do Zakopanego. Ah! Ileż to ja miałam obaw! Ale ostatecznie brak rozsądku wziął górę- i bardzo dobrze 😉
Na miejsce, wraz z Nami dotarła Zima. W dniu gdy przyjechaliśmy jeszcze popadywał deszcz, dzieci z radością pobiegły pomoczyć się w nasiąkniętych wodą pozostałościach po poprzednich opadach śniegu a my zajęliśmy się wyjmowaniem bagaży. Nawet nie wiecie jak szybko zbladłam, gdy zobaczyłam że R prócz naszych rzeczy miał w bagażniku łom :)))) Jak się okazało, był to łom firmowy, którego zapomniał wyjąc przed wyjazdem. Ale to, co urodziło się przez pobyt w Zakopanem w mojej głowie, spokojnie nadawało se na thriller 😉
Cała ja.
Zakopane oczywiście piękne i zatłoczone. Ale same góry- pełen zachwyt. Robiłam mnóstwo zdjęć mimo że palce przymarzały mi do aparatu.
Chłopcy, mega wytrwali – doszli z Nami nad Morskie oko i z powrotem.
Tymek, który miał wtedy 4 lata zasnął idąc! Gdy już prawie na samym dole zatrzymał się pan z Fasiągiem proponując nam podwózkę na dół, dziecko usiadło i  całkiem odleciało pochrapując.
Ale sami oceńcie widoki. Czasami warto się zmęczyć by coś pięknego zobaczyć.

Ps. Nie pokarzę Wam naszych zdjęć, bo ja, jak się okazało, mam alergię na konie i w drodze nad Morsie Oko tak spuchłam, że wyglądałam jak świnka. Bywa. Widocznie R był bardzo zakochany skoro Mu to nie przeszkadzało :p

Ps2. Mieszkaliśmy w “Willa Marysieńka” mogę z czystym sumieniem polecić. Jedzonko też pycha.

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

Zakopane Morskie Oko

One thought on “Zima w Zakopanem

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *