Zdjęcia wakacyjne – kulisy minimalistycznej sesji

Wakacje, słońce i kolor – to elementy które ciężko rozłączyć. Ale ostatnio zaczęłam analizować swój bałagan fotograficzny i zauważyłam że minimalizm jest tym co kocham. Nie dość że zwiększa spójność przekazu zdjęcia, ale i potrafi sprawiać że patrząc na zdjęcie uspokajamy się ( no dobra, ja się uspokajam).

W zeszłym roku zabrałam dzieciaki na kopalnię Kaolinu- to nasza lokalna plaża. Biały piasek, słońce. Ale tym razem nie biegaliśmy po hałdach piachu, tylko schowaliśmy się w cieniu “kanionu” wyrzeźbionego przez wodę. Cicho, chłodno, płytki strumień i masa błota.

Już wiedziałam jaka kolorystyka będzie dominowała, że będzie to biel i pastele, poprosiłam Usza by założył spodenki które będą współgrały z tłem kolorystycznym i “puściłam” chłopców wolno by po prostu dobrze się bawili. Uważam, że mniej znaczy lepiej, dlatego nie chciałam wprowadzać żadnych dodatkowych kolorów.

Z racji tego, że biały kolor piasku pięknie odbijał światło żadna blenda nie była potrzebna. Błękit łączył się z zielenią a mi wyszły własnie takie zdjęcia.

Jedynie podczas obrabiania zmniejszyłam trochę kontrast i rozświetliłam twarz by podkreślić temat zdjęcia ( zawsze tak robię ).

Jeśli masz pytania, zostaw je w komentarzu.
Jeśli chcesz dołączyć do foto-aktywnych zapraszam Cie do grupy lub/i używania #jestemfotoaktywna
A jeśli chcesz mnie wesprzeć i wspomóc dalsze tworzenia foto-aktywnej, możesz dołączyć do patronów 🙂

Pozdrawiam ciepło i życzę wielu udanych wakacyjnych ujęć :*

Twój adres email nie zostanie opublikowany.