Najsmaczniejsza z sesji

 Uwaga! Treści w poście zawarte są niewłaściwe dla wegan i wegetarian 😉

Baaaaaaaaaardzo sceptycznie podchodzę do produktów wędliniarskich. Z racji jakości, jaką maja te dostępne w hipersklepach, bardzo rzadko goszczą one na naszym stole.
Ale jest takie dość prostolinijne przysłowie” tylko krowa nie zmienia zdania”. I ja to spokojnie mogę potwierdzić.
Pracując przy tej sesji miałam możliwość zobaczenia wędzarni – prawdziwej- opalanej drewnem liściastym. Kiełbaski i wędliny wisiały kusząc swym zapachem – i jak sie póxniej okazało – smakiem.
Wędliny bez MOMu czyli Mięsa oddzielanego mechanicznie.
Gdzie taka jakość? U Wędliniarstwo Jerzy Furtak !
Z sesji wracałam z wielką torbą tych pyszności ( tak, pyszności- piszę to ja, na wpół wegetarianka, co wędlin i kiełbas się wystrzegała przez ostatnie lata) bo następnego dnia w szerszym gronie zaplanowaliśmy degustację.
Jak wypadła?
Wysmienicie!
Sama ne wiem co było lepsze? kabanoski? Kaszaneczka cienka czy gruba a może kiełbasa?
Matusz polubił Krakowską a wszyscy pozostali prowadzili spory na temat króla smaku 😉

A już od jutra ( 19.06.15 ) od godziny 8:00 można zakupić te pyszności na targowisku w Bolesławcu ( ul. Jeleniogórska koło cukierni  Kołacz )

One thought on “Najsmaczniejsza z sesji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *