Mróz i słońce – zimowa sesja z modelką w plenerze

Elę poznałam niedawno, jakimś trafem losu znalazła mnie na instagramie i zaprosiła na sesję. Troszkę musiała się naczekać, ale teraz to procentuje :)))

Canon eos 6d + 50mm ISO 100 f2,8 1/320 s

Na sesję umawiałyśmy się ze 2 razy, niestety pogoda nam nie pomagała, aż któregoś dnia nadszedł mróz. Wymalował wszystko na biało, więc decyzja musiała zapaść szybko. Umówiłyśmy się na dzień kolejny, w którym jak się okazało nie było już tej olśniewającej mroźnej bieli, lecz za to wyszło słońce. Słonce zimą to dobre i złe wieści. Dobre, bo będzie wreszcie jakieś światło, złe, bo zaczęło roztapiać całą misterną szadź. Więcej, słońce było tak silne, że umawianie się na godzinę 12:00 nie miało sensu, światło było zbyt intensywne. Koniec końców o godzinie 15:00 spotkałyśmy się na miejscu wierząc, że jednak się uda.

No i co? Udało się!
Złoty kolor zachodzącego słońca wszystko wymalował w piękne, ciepłe barwy. Porządnie zamarznięta tafla wody dawała nam możliwość bezpiecznego ślizgania się po niej. Dominowały dwa kolory: złoto-pomarańczowy i błękit.

Do sesji wykorzystałyśmy najprostsze dodatki, czyli folię budowlaną. Przepięknie zwiewna, delikatna, cudownie zbiera światło i na dodatek ciepła – bo dobrze izoluje temperaturę.
Ela okazała się być fenomenalną i skłonną do poświęceń modelką.

Masz pytania? Zadaj je w komentarzu- chętnie odpowiem 🙂

Same zobaczcie jakie zdjęcia powstały:

Modelka: EllieW

Do sesji wykorzystałam:
Canon eos 6d
obiektyw canon 50mm 1,4
obiektyw canon 100mm macro
folia budowlana

 

Twój adres email nie zostanie opublikowany.