Jak fotografuję Heliosem 44 pod słońce

Moja miłość do Heliosa trwa w najlepsze. I z tego co wiem, nie tylko moja.
Wiele osób odkurzyło swoje stare obiektywy odkąd wpadłam w taki zachwyt nad nim i zaczęłam o nim opowiadać.
(Możesz ten obiektyw kupić za ok 250 zł) i w.g mnie jest to jeden z najlepszych i najtańszych obiektywów do portretów i przyrody ( nie macro)

Jak to jest z tym Heliosem? To stary obiektyw niegdyś pracujący z Zenitem.
Ponieważ nie jest on dedykowany do aparatów cyfrowych należy z nim pracować manualnie ( ale wszyscy co kupili mojego e-booka nie powinni mieć z tym problemu)
Kręcąc pierścieniem obiektywu ustawia się przysłonę, a ISO i czas w aparacie.
Ostrość oczywiście obiektywem poprzez kręcenie odpowiednim pierścieniem. Ogólnie nic trudnego. Wymaga tylko dość celnego oka i oczywiście wprawy.
A efekty – magia!

Swojego czasu perfekcjonizm nowoczesnych obiektywów wprowadzał mnie w frustrację. Flary zaczęłam dodawać w photoshopie- a teraz, wszystko mam gotowe!

Ale ale- nie w każdym systemie aparatów ten obiektyw ostrzy w nieskończoność.
Aby go zamontować trzeba kupić przejściówkę która zintegruje go z Twoim aparatem.
W sprzedaży są przejściówki z potwierdzeniem punktu ostrości, ale to nie są precyzyjne dane.
A jak ja fotografuje swoim Heliosem 44 pod światło zobaczysz na filmie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.