Adrianna – skąpana w jesiennym deszczu

Dziś wspominam zeszłoroczną sesje z Adrianną w Pałacu Brunów. Za każdym razem gdy planowałam sesje – przychodził deszcz.
Tak było i tego dnia.
Spójrzcie na backstage – nie dość że podało, koń chciał zjeść aparat JO, to kot omal nie podrapał modelki.
Ale czegoż innego się spodziewać na sesji ze mną ? 🙂 Tylko przygód!

Modelka: Piękna i bardzo wytrzymała na beznadziejną aurę Adrianna
Make up: niezastąpiona Magdalena
Asysta: Jo i Iza – dziękuję :*
Miejsce: Pałac Brunów 


A tak wyglądało to od zaplecza 🙂

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *